Info

Więcej o mnie.




Moje rowery
Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2016, Maj6 - 3
- 2016, Kwiecień7 - 19
- 2016, Marzec7 - 7
- 2016, Luty9 - 11
- 2016, Styczeń12 - 16
- 2015, Grudzień1 - 3
- 2015, Wrzesień4 - 4
- 2015, Sierpień10 - 17
- 2015, Lipiec11 - 21
- 2015, Czerwiec10 - 19
- 2015, Maj9 - 16
- 2015, Kwiecień11 - 12
- 2015, Marzec12 - 16
- 2015, Luty4 - 5
- 2015, Styczeń1 - 0
- 2014, Październik3 - 2
- 2014, Wrzesień3 - 0
- 2014, Sierpień14 - 26
- 2014, Lipiec3 - 1
- 2014, Czerwiec10 - 17
- 2014, Maj6 - 9
- 2014, Kwiecień7 - 23
- 2014, Marzec6 - 17
- 2014, Luty4 - 4
- 2014, Styczeń7 - 7
- 2013, Październik3 - 0
- 2013, Wrzesień7 - 9
- 2013, Sierpień13 - 8
- 2013, Lipiec14 - 11
- 2013, Czerwiec10 - 18
- 2013, Maj8 - 27
- 2013, Kwiecień6 - 14
- 2012, Grudzień1 - 5
- 2012, Wrzesień6 - 32
- 2012, Lipiec1 - 7
- 2011, Sierpień1 - 7
- 2010, Czerwiec1 - 1

- DST 82.00km
- Czas 03:16
- VAVG 25.10km/h
- HRmax 195 ( 95%)
- HRavg 161 ( 78%)
- Kalorie 2668kcal
- Sprzęt MTB
- Aktywność Jazda na rowerze
Trening #11
Sobota, 1 marca 2014 · dodano: 01.03.2014 | Komentarze 2
Po 2-tygodniowej przerwie z braku czasu, dziś w końcu jakiś wypad, miał być po południu, ale wyszło niespodziewanie rano. Adam namawiał mnie na jakiś rajd reprezentacji kolarzy, ale ze mnie żaden reprezentant 'pro touru' ;) Wyjazd na Niemcy, potem kilkanaście km od granicy różnymi trasami. Momentami naprawdę wiosennie, aż chciałoby się rozebrać. Tętno przy byle górce pod max, postanowiłem dziś ciągle trzymać niskie, ale nie udało się. Godzinę przed końcem dysponowanego czasu ocknąłem się że do granicy jest trochę, a ja przecież na traktorze. Mogłem już zdjąć pulsometr, bo prawie się przegrzał - 25km dymałem z HR 180-190, a i tak dojechałem nieźle spóźniony. Teraz przechlapane, nauczka a i organizm dostał swoje, takie tempo nie na tą porę. Kategoria Treningi