Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Danielo z miasteczka Szczecin, Nowogard. Jeżdżę z prędkością średnią 29.32 km/h a nawet i szybciej.
Więcej o mnie.



button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Danielo.bikestats.pl
stat4u
Wpisy archiwalne w kategorii

Treningi

Dystans całkowity:17079.29 km (w terenie 29.10 km; 0.17%)
Czas w ruchu:576:36
Średnia prędkość:29.32 km/h
Maksymalna prędkość:65.00 km/h
Suma podjazdów:1397 m
Maks. tętno maksymalne:206 (100 %)
Maks. tętno średnie:186 (92 %)
Suma kalorii:15627 kcal
Liczba aktywności:236
Średnio na aktywność:72.99 km i 2h 30m
Więcej statystyk
  • DST 66.00km
  • Czas 02:44
  • VAVG 24.15km/h
  • HRmax 182 ( 89%)
  • HRavg 157 ( 76%)
  • Sprzęt MTB
  • Aktywność Jazda na rowerze

Uciec z ciemnego lasu

Sobota, 27 lutego 2016 · dodano: 27.02.2016 | Komentarze 0

Pikna pogoda dziś była, nie mogłem jechać rano, ale późnym popołudniem uderzyłem na wieś. Coraz lepiej się kręci, momentami czuję pierwsze podrygi mocy, może uda się w tym roku wypracować jakąkolwiek formę, przed końcem lata (choćby utrzymać się z chłopakami na kole ;) Ostatnie kilkanaście km przez ciemny las z pikaczem, który świeci jak świeczka. Ledwo znalazłem zjazd na wioskę z leśnej drogi na Trzebież. Coś często wracam teraz po ciemku, trzeba jakąś lampkę sobie sprezentować, być może skorzystam z referencji Gustava (chłopak fajnie pisze) jest nie droga, a dobrze świeci. 
Kategoria Treningi


  • DST 43.50km
  • Czas 01:52
  • VAVG 23.30km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • HRmax 188 ( 92%)
  • HRavg 157 ( 76%)
  • Sprzęt MTB
  • Aktywność Jazda na rowerze

Falbanki nocą 2

Czwartek, 25 lutego 2016 · dodano: 25.02.2016 | Komentarze 2

Reguła - jestem w pracy, pogoda całkiem dobra, wracam i nadciągają chmury. Myślę jechać, nie jechać, skok na yrno i meteo, brak opadów, więc krótka decyzja i wskakuję w uniform, wszak forma sama się nie zrobi.
W połowie trasy już ciemno, mam tylko "pikacza", ale co tam, nie obchodzi mnie to, jedynie na zwierzęta trzeba uważać.
Przy 3 stopniach marzną już palce w stopach, w mieście trochę cieplej, tu jazda po chodnikach i trzeba uważać.
Wracam ożywiony i naładowany, no to kiedy znów pojadę? :)
Kategoria Treningi


  • DST 68.00km
  • Czas 02:58
  • VAVG 22.92km/h
  • HRmax 195 ( 95%)
  • HRavg 160 ( 78%)
  • Sprzęt MTB
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Pierwsza ustawka z szosami

Sobota, 20 lutego 2016 · dodano: 20.02.2016 | Komentarze 1

Pierwsza w tym roku ustawka, tak wyszło że z szoszowcami, ja na traktorze (karmię głód jeżdżenia na Felcie ;) Tempo jakieś takie żółwie szło od początku, nudziłem się strasznie, puls jak z górki. W okolicach Ramin po niecałej godzinie, postanowiłem pokręcić swoje, średnie tempo ponad 30 słabo mnie rozgrzało. Poszalałem trochę po polach i lasach, potem falbanki i przez granicę do domu. Ostatnie kilometry pod wiatr wychłodziły mnie jeszcze bardziej, chwilę później już padało. Wychodzi z tego, że za wcześnie chyba jeszcze na takie ustawki, trzeba wyrównać formę u wszystkich, potem pogadamy ;) Dzięki koxy, szkoda że nie pogadaliśmy nawet, ale niektórzy nie mogli po prostu złapać tchu ;)

Widoczki z terenu

Kategoria Treningi


  • DST 43.00km
  • Czas 01:54
  • VAVG 22.63km/h
  • HRmax 186 ( 91%)
  • HRavg 160 ( 78%)
  • Sprzęt MTB
  • Aktywność Jazda na rowerze

W ciemnościach przez falbanki

Czwartek, 18 lutego 2016 · dodano: 18.02.2016 | Komentarze 2

Wypad po pracy, pętla kawałek przez Niemcy, powrót już po ciemku. Na początku ciężko było się zebrać, od połowy już lepiej, szukałem czwartej tarczy z przodu ;) Minus - na ddrkach roztopiony śnieg walił po oczach.
Na odcinku Głębokie - Pilchowo jakiś 'miszcz' kierownicy skasował trzy auta, oczywiście jakby nie było jechał bmw.
Kategoria Treningi


  • DST 58.00km
  • Czas 02:28
  • VAVG 23.51km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • HRmax 181 ( 88%)
  • HRavg 151 ( 74%)
  • Sprzęt MTB
  • Aktywność Jazda na rowerze

Święty Wal(n)ięty w deszczu

Niedziela, 14 lutego 2016 · dodano: 14.02.2016 | Komentarze 0

Wczoraj jazda w nocy, dziś w deszczu, po godzinie niczym się już nie przejmowałem, tylko mocny wiatr trochę stopował. W planach była setka, jednak nie w taką bryje, skusiłem się jedynie na przedłużenie trasy przez Boock. Przed Szczecinem prawie wszystko już przemokło, oprócz zaskakująco dobrej kurtki Rogeli.
Kategoria Treningi


  • DST 52.00km
  • Czas 02:12
  • VAVG 23.64km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • HRmax 189 ( 92%)
  • HRavg 162 ( 79%)
  • Sprzęt MTB
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nocny rajd w lutym

Sobota, 13 lutego 2016 · dodano: 13.02.2016 | Komentarze 2

Za krótki dzień, aby wszystko obrobić, a i pospać raz w tygodniu też trzeba. Bardzo późny wyjazd z metą na wsi, w połowie już na dobre ciemnica, a ze mną tylko mały świetlny pikacz z D. Póki pasy na drodze, jakoś łapałem koordynaty, gorzej było za Zalesiem przez las, gdzie prawie przytrąbiłem w sarnę uprawiającą nordic walking ;) A i jeszcze było małe ściganko na starcie za Wółczkowem, energii dodał jakiś biker na horyzoncie, na turystę za szybki, na szosę za wolny. Spasował na podjeździe przed Dobrą jak poczuł mój oddech na plecach :) Jutro powrót, ddr again.
Kategoria Treningi


  • DST 72.70km
  • Czas 03:02
  • VAVG 23.97km/h
  • HRmax 187 ( 91%)
  • HRavg 157 ( 76%)
  • Sprzęt MTB
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nie mam umiaru

Niedziela, 7 lutego 2016 · dodano: 07.02.2016 | Komentarze 1

No taka wiosna, że z żalem nie pojechałem szosą, tylko traktorem, ale pogłodzę się jeszcze, a potem poszaleję :) Pokręciłem się różnymi wariantami przy granicy, na szczęście noga doszła trochę do siebie i nie bolała na rowerze (ale 2 dni ledwo chodziłem). Przyjemna jazda, choć żałowałem że nie mogłem wyskoczyć rano przy słońcu. Od Dobrej jeszcze dokrętka po ciemku przez Lubieszyn, mało mi było :) Po treningu nie było umiaru z odrobieniem kalorii, ciastka, spagetti, kabanosy i mieszanka różnych napoi. I jak tu kontrolować cokolwiek? ;)

Luty 2016. Kocur na swoim miejscu.

Kategoria Treningi


  • DST 8.10km
  • Czas 00:48
  • VAVG 5:55km/h
  • HRmax 185 ( 90%)
  • HRavg 157 ( 76%)
  • Aktywność Bieganie

#Run16

Środa, 3 lutego 2016 · dodano: 07.02.2016 | Komentarze 0

No i doigrał się nowicjusz kontuzji. Niespełna 10km, a ledwo dobiegłem, tak bolało nad kostką, w okolicach achillesa. Jak piszą, za dużo, za szybko, brak przygotowania. Mam nadzieję że szybko się zagoi, bieganie pójdzie chyba szybciej niż myślałem w odstawkę.
Kategoria Treningi


  • DST 53.00km
  • Czas 02:33
  • VAVG 20.78km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • HRmax 191 ( 93%)
  • HRavg 149 ( 73%)
  • Sprzęt MTB
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zaliczyłem 3 po drodze

Niedziela, 31 stycznia 2016 · dodano: 31.01.2016 | Komentarze 1


Kółko przez Siedlice, Police, Stołczyn i zawijas na dokrętkę na Miodową. Ciężko było jakoś się mocniej bujnąć, chyba przez wiejący mocno wiatr, pomimo, iż trasa w większości przez las lub teren zabudowany. Do Polic minęło szybko, potem przy wodzie oszczędzałem siły przed Strzałowską, myślałem, że znowu pewnie mnie wypruje.

Sytuacja drogowa zmusiła mnie jednak do przymusowego postoju...

po którym, nabrałem ochoty na zmierzenie się z koleżankami Strzałowskiej - Inwalidzką i Kościelną. Powiem nie było tak źle, podeszły mi bardziej niż ta pierwsza i były zdecydowanie łagodniejsze. Na Kościelną podjeżdzałem pierwszy raz i przypadła mi do gustu, ciągnie się dość długo i nie jest za ostra. Trzeba tam będzie jeszcze pojeździć.

Zjazd z Inwalidzkiej

Trening wszedł dobrze w nogi, tylko do 100km w week zabrakło 4.5km, a bylo jeszcze raz Miodową zrobic!
Na końcu pozdrowienia dla szosowca w czerwonych barwach, ktorego mijałem na zjeździe z Miodowej, chyba kolega, ciężko poznać po zimowemu ;)
Kategoria Treningi


  • DST 42.20km
  • Czas 01:59
  • VAVG 21.28km/h
  • HRmax 181 ( 88%)
  • HRavg 152 ( 74%)
  • Sprzęt MTB
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mokro i wietrznie, po granicy.

Sobota, 30 stycznia 2016 · dodano: 30.01.2016 | Komentarze 3

Czułem że musiałem dzisiaj wyjść pokręcić. Cały dzień prawie padało, ale udało się zrobić małe kółko przy lekkim przejściowym deszczu. Wiatr nie pozwalał się rozbujać, odcinek z Bartoszewa do Dobrej to młynek prawie w miejscu. Potem trochę lepiej, choć już po ciemku, sarny za to przeganiałem :)

Poniżej, niespodzianka jaka czeka nas w tym roku przy granicy, w końcu będzie można szosą śmigać bez stresu!


Kategoria Treningi